O mnie

Marcin Mąka

Psychoterapeuta poznawczo-behawioralny (CBT) – psycholog Kraków
Psychoterapeuta Schematu

 

Marcin Mąka – ZnanyLekarz.pl

Wszystko zaczęło się od zegarków…

 A dokładniej ujmując od ciekawości tego, co jest w środku. Z tego co trochę pamiętam, ale głównie z opowieści bliskich, wiem, że rozkładowi podlegało wszystko, co znalazło się w obszarze moich rąk. Pamiętam też, że ten proces był jednokierunkowy…

Wiele osób wróżyło mi co najmniej inżynierską przyszłość. Daliby sobie za to ręce uciąć. Dziś bez rąk by chodzili.

Nie rozumieli mojej fascynacji mechanizmami. Ja też jeszcze nie rozumiałem.. ale do tego wrócę później.

Szkoła średnia (techniczna) przyniosła ostateczne rozwiązanie, pokazując mi, że myśl techniczna nie jest tym, co najlepiej trzyma się mojej głowy.

W międzyczasie moja fascynacja muzyką przybierała coraz mocniej na sile. Pierwsza gitara i pierwsze zespoły..hmm..wtedy liczyło się tylko to, żeby było głośno.

Acha i młodzieńczy bunt – piękny czas dla mnie! Dla rodziców chyba mniej.

Ideały wolności, bezwarunkowej miłości i akceptacji, stanowiącej trzon hipisowskich ruchów, bardzo mi wtedy odpowiadały. Ten „prąd” pchał mnie w różne strony, nie tylko w te właściwe. Mimo to wszystko skończyło się dobrze.

Wybór studiów to czas wielu wątpliwości i dylematów. Archeologia a może historia, jednak może studia prawnicze. Te propozycje były jak symboliczny głos różnych części mnie samego, domagających się mojej uwagi i połączenia w całość… ale wtedy nadal jeszcze tego wszystkiego nie rozumiałem.

Wszystko zaczęło się od zegarków… i pociągu

Przypadek zadecydował. Jadąc pociągiem na egzaminy wstępne na studia (kier. historia) wszystko złożyło się w jedną całość.

Ta fascynacja mechanizmami zegarków, ich wnętrzem, potrzeba odgadnięcia „natury działania” oraz potrzeba eksploracji tego co było, niczym żmudna, koronkowa praca archeologa na wykopalisku… wszystko to zbiegło się w jednym punkcie, stanowiącym idealne połączenie tych elementów.

Stało się dla mnie jasne, że to wszystko co mnie spotkało doprowadziło mnie do tego punktu, w którym jestem. Wszystkie te zdarzenia (również te trudne, które zostawię dla siebie) miały duży sens.

Dziś jestem psychologiem. Psychologiem z dwoma numerami:

– nr 350 Certyfikat Psychoterapeuty Poznawczo-Behawioralnego (wydany przez PTTPB)
– nr 984 Certyfikat Specjalisty Psychoterapii Uzależnień i Współuzależnienia (wydany przez PARPA)

I jestem na właściwym miejscu!

Acha..nadal gram czasem na gitarze, ale ciszej trochę i uwielbiam jazdę konną

Dalej było już prościej…

Studia z psychologii rozpocząłem i zakończyłem w planowanym czasie w Lublinie. To był wspaniały czas i szkoda, że tak szybko minął. W Lublinie odbyłem też pierwsze staże kliniczne, m.in. w Szpitalu Nauropsychiatrycznym na oddziale psychiatrycznym ogólnym i oddziale zaburzeń nerwicowych.

Pracę zawodową rozpocząłem właściwie równolegle z zakończeniem studiów ale już w Krakowie. Swoją praktykę zaczynałem w placówkach leczenia uzależnień od alkoholu, co zmotywowało mnie do odbycia całościowego szkolenia pod kątem terapii uzależnień i uzyskania pierwszego certyfikatu, wydanego przez Państwową Agencję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.

W międzyczasie podjąłem czteroletnie studia podyplomowe w Warszawie, rekomendowane przez Polskie Towarzystwo Terapii Poznawczej i Behawioralnej, mające przygotować mnie do uzyskania certyfikatu psychoterapeuty poznawczo-behawioralnego. Uzyskanie tych kwalifikacji pozwaliło mi na samodzielną pracę psychoterapeutyczną z osobami przeżywającymi najróżniejsze trudności natury psychologicznej.

Do tej pory współpracowałem zawodowo z licznymi ośrodkami udzielającymi pomocy psychologicznej na terenie Krakowa i okolic (Michałowice, Zabierzów).

Aktualnie obok zaangażowania w – My Own Way – współpracuję z Centrum Dobrej Terapii i Ośrodkiem Psychoterapii DDA (filia Krakowskiego Centrum Terapii Uzależnień).

Obok pracy ściśle klinicznej i psychoterapeutycznej współtworzyłem krakowski „Ogród Doświadczeń” oraz jestem autorem licznych zajęć, warsztatów i prelekcji z zakresu: asertywności, komunikacji, inegracji zespołowej, budowania poczucia mocy, relaksacji i muzykoterapii.

Współpracowałem z młodymi przedsiębiorcami, angażując ich w udział w autorskim cyklu warsztatów, których celem była praca nad wydobyciem indywidualnych zasobów i umiejętności.

To nie koniec…

Aktualnie w swojej pracy dalej pogłębiam i wykorzystuję wiedzę z najnowszych doniesień z zakresu terapii poznawczo-behawioralnej, uzupełniając ją o terapię schematów.

Nie boję się słuchać moich kolegów i koleżanek pracujących w innych podejściach terapeutycznych. Uważam, że jeśli coś jest sprawdzone naukowo i przynosi ulgę w cierpieniu, doprowadzając do polepszenia jakości życia osobie zgłaszającej się, to powinienem  wiedzieć i zastosować to.

Podsumowując…

Zawodowo pracuję od 2006 roku i prawdopodobnie posiadam kwalifikacje, żeby Ci pomóc. Dopiero na spotkaniu będę w stanie to dokładnie ocenić.

Musisz pamiętać, że sukces terapii zależy od bardzo wielu czynników, moja wiedza to dużo, ale nie wszystko. Każdy z nas ma indywidualne predyspozycje do zmiany. Moją rolą jest pomóc Ci odnaleźć swoją drogę do zmiany, swoje  – My Own Way –